Sylwester 2005/2006 mielismy możliwośc spedzić w tym pieknym miejscu. Gospodarze są bardzo sympatyczni a klimat jaki wprowadzaja powoduje, że w miejscu tym czulismy się jak w domu. Przez chwile czulismy sie wyjatkowo - jednym słowem jak w bajce. Piekna okolica, smaczny obiadek przygotowany przez panią Jadzię oraz porządek utrzymywany wokól domu przez pana Franka mobilizował nas do optymistycznego wejścia w nowy rok. Serdecznie dziękujemy za tak niepowtarzalną atmosferę. Wrócilismy niestety do bolokowisk i nikt znas nie potrafi się znależć. Mamy jednak cel - ponowne odwiedziny. Zostawiliśmy specjalnie kubeczek w kuchni bo jak mówi powiedzenie, jesli cos zostawisz zapewne wrócisz jeszcze do tego miejsca. Tego sobie serdecznie życzymy bo tam mimo, że daleko od miastowych atrakcji zaczyna się dopiero prawdziwy świat.
Sylwestrowa gromadka przyjaciół z Katowic, Torunia i Bielska.
2006-01-03 13:44:05
Sylwestrowa gromadka przyjaciół z Katowi Katowice